ENote

Bez siły

Znikająca motywacja
często nie ma nic wspólnego z lenistwem.

To raczej efekt długiego ciągnięcia rzeczy na rezerwie.

Gdy przez miesiące, czasem lata, jedzie się „jeszcze trochę”,
aż w końcu nie ma już z czego ciągnąć.

Wtedy ciało i głowa nie buntują się
— one po prostu się wyłączają.

Nie dlatego, że się nie chce.

Dlatego, że już dłużej się nie może.

A Ty?

— kiedy ostatnio nazwałeś swoje zmęczenie po imieniu?